Nasza historia

Wszystko zaczęło się w 2018 roku od projektu „Seniorwizacja”. Chcieliśmy wtedy stworzyć przyjazne i bezpieczne miejsce, w którym mieszkańcy Warszawy w różnym wieku mogliby wspólnie poznawać teatr i uczyć się sztuki improwizacji. We współpracy z doświadczonymi instruktorami (m.in. Joanną Pawluśkiewicz, Pawłem Sikorą czy Agnieszką Matan) stworzyliśmy pierwsze grupy międzypokoleniowe. To właśnie na warsztatach w Centrum Aktywności Międzypokoleniowej „Nowolipie” i podczas pokazów w Resorcie Komedii zobaczyliśmy, jak pięknie życiowa mądrość łączy się z energią młodszego pokolenia.

Z czasem te spotkania przerodziły się w stałe grupy teatralne. Dbamy o to, by nasi uczestnicy stale rozwijali swoje umiejętności, dlatego zapraszamy do nas gości dzielących się nowymi metodami pracy – na przykład Mateusza Barczyka z teatru Trajektoria, który poprowadził dla nas warsztaty z improwizacji dramatycznej.

Dzisiaj nasze zespoły regularnie prezentują swoje spektakle przed publicznością. Grupa zaawansowana, znana jako NoCoTy!, miała okazję występować na ogólnopolskich wydarzeniach, takich jak Międzynarodowy Festiwal Improwizacji Teatralnej JO! w Toruniu, warszawski Przegląd Improwizacji Komediowej (PIK) czy festiwal „Warszawa w budowie” w Muzeum Woli.


NoCoTy!

(Wtorki, 18:00–20:00 | Grupa zaawansowana | CAM Nowolipie)

To jedyny taki zespół improwizacyjny w Polsce, w którym wiek, życiowe doświadczenie i różne perspektywy stają się inspiracją do wspólnego tworzenia komedii. Jako grupa działająca przy Fundacji Seniorwizacja łączymy osoby o bogatym bagażu życiowym z tymi, którzy są na początku lub w środku swojej drogi. Cechuje nas otwartość, odwaga i autentyczność, której nie da się wyreżyserować. Na scenie tworzymy spektakle oparte na uważności, wzajemnej relacji i gotowości na to, co przynosi chwila – na przykład w naszym autorskim spektaklu „Izydor” (bazującym na formacie No Exit) czy Strumieniu Świadomości.

PAZZAZ

(Czwartki, 18:00–20:00 | Grupa początkująca | Służewski Dom Kultury)

Jesteśmy grupą międzypokoleniową, która na scenie szuka radości, zabawy i spontaniczności. Nasze spotkania i spektakle to przestrzeń pełna humoru, nagłych zwrotów akcji i naturalnej, wspólnej energii. Wchodzimy na scenę bez gotowego scenariusza, opierając się na wzajemnym zaufaniu i wyobraźni. Nazwa PAZZAZ oznacza dla nas odwagę do próbowania nowych rzeczy i radość z tworzenia czegoś z niczego. Przyjdź i przekonaj się sam, ile dobrej zabawy daje wspólna improwizacja!

Na scenie możecie zobaczyć:

Irena Bielecka

W Seniorwizacji od: 2018 r.

Grupa: NoCoTy!

Improwizacja jest dla mnie napędem do aktywnego, interesującego życia. Dzięki Seniorwizacji poznaję wspaniałe, znacznie młodsze osoby. Lubię grać sceny kilkuosobowe, ale chyba najlepiej odnajduję się w dwójkach. Inspiracja jest mi obojętna, za to bardzo ciekawe są dla mnie sceny ograniczające liczbę słów. Lubię poznawać nowe formy – zaczęłam od scen komediowych, ale nie próbowałam jeszcze grać dramatycznych. Może dlatego, że byłoby to chyba trudniejsze?

Muzyka towarzyszy mi przez całe życie, właściwie od dziewiątego roku życia. Ukończyłam wydział wychowania muzycznego na Akademii Muzycznej. Lubię dobry teatr, różnego rodzaju koncerty i chętnie biorę udział w warsztatach – ostatnio uczestniczyłam w projekcie „Dojrzałe Dźwięki” zorganizowanym przez Sinfonię Varsovia.

Nie pracowałam w szkołach, lecz w domach kultury, przedszkolach i klubach osiedlowych. Wolałam przekazywać wiedzę i bawić się muzyką z dziećmi oraz młodzieżą – z tymi, którzy sami tego chcą, a nie których w szkole się do tego zmusza. Nie potrafiłabym stawiać ocen – zdolności i zamiłowanie są przecież niewymierne.

Anna Hayder

W Seniorwizacji od: 2021 r.

Grupa: NoCoTy!, Pazzaz

Bardzo lubię wszystkie sceniczne gry i formaty.

Improwizacja zaspokaja moją niepohamowaną potrzebę kreacji. Realizuję ją również poprzez pisanie – zazwyczaj do rymu i często z dużym humorem. Bardzo lubię bawić się słowem, a ta pasja zaowocowała wydaniem kilku autorskich tomików poezji, takich jak Droga do uśmiechuNa dobrej drodze czy Kręte drogi zabawy.

Nie bez znaczenia jest też to, jak wiele teatr improwizacji potrafi dać każdemu, kto po prostu kocha mówić. Dla mnie, siedemdziesięciopięciolatki z pustego mieszkania, te spotkania są po prostu cudownym lekarstwem.


Izabela Hejne-Krystosiak – członkini zarządu

W Seniorwizacji od: zarania dziejów

Grupa: NoCoTy!

Jako jedna z założycielek Fundacji Seniorwizacja, współtworzę to wyjątkowe miejsce od samego początku, czyli od 2018 roku. Z wykształcenia jestem pedagożką specjalną, polonistką i filozofką, a dzisiejszy czas na emeryturze pozwala mi w pełni rozwijać moje twórcze pasje.

Teatr improwizacji to dla mnie wspaniała przestrzeń do nauki otwartości, uważnego słuchania i odwagi do popełniania błędów. W tej sztuce nie ma przecież porażek – są tylko nowe możliwości, co z radością przenoszę również do codziennego życia.

Moje serce od zawsze należy też do sztuk plastycznych. Rysuję, maluję i należę do Klubu Seniorek i Seniorów Nowoczesnych przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Moje prace gościły na wielu wystawach, w tym na ważnej dla mnie ekspozycji „Warszawa w budowie. Starsze Miasto”. Wierzę, że bez względu na wiek warto być ciekawym świata, stale się rozwijać i z uśmiechem angażować w międzypokoleniowe działania.


Urszula Kacperczyk

W Seniorwizacji od: 2021 r.

Grupa: NoCoTy!

Na scenie najbardziej lubię gry teatralne oraz format „Bez wyjścia”. Improwizacja to dla mnie wyjątkowy czas – pozwala mi na chwilę zupełnie oderwać się od szarej rzeczywistości i wspaniale odreagować codzienny stres.


Ron Kaczmarek – instruktor

W Seniorwizacji od: 2022 r.

Grupa: NoCoTy!

W Fundacji Seniorwizacja i grupie NoCoTy jestem zarówno uczestnikiem, jak i drugim (zaraz po Karinie) instruktorem. Improwizacją teatralną interesuję się od niemal 20 lat, a uczę się i nauczam od 2012 roku. Najbardziej lubię grać krótsze formy (tzw. gry), ale nie uciekam też od długich, takich jak Armando, „No Exit” czy „Strumień świadomości”. Moją grę charakteryzują szybkie, mocne puenty, jak i umiejętność słuchania oraz wyłapywania smaczków w scenie. Najbardziej lubię w improwizacji to, że każdą informację, która padnie, można przetworzyć na wiele różnych sposobów i na tym m.in. polega unikalność form improwizowanych, gdzie wiele czynników zewnętrznych i wewnętrznych kształtuje multum możliwości. Mózg pracuje na wyższych obrotach, oczekując nieustannej koncentracji. Improwizacja jest dla mnie suplementem diety umysłu i ciała – zachęca do pogłębiania wiedzy (zainteresowania innymi dziedzinami, np. sportem, polityką i mediami), jak i do wzmacniania swojego ciała różnego rodzaju ruchem (na siłowni czy w tańcu).


Ewa Kozakowska

W Seniorwizacji od: 2021 r.

Grupa: NoCoTy!

Na scenie najbardziej lubię „Strumień Świadomości”, choć inne formaty także uważam za świetne. Improwizacja teatralna to dla mnie przede wszystkim fantastyczna zabawa, która przynosi nam wszystkim wiele radości.


Karina Krystosiak – prezeska Fundacji Seniorwizacja, instruktorka

W Seniorwizacji od: zarania dziejów

Grupa: NoCoTy!, Pazzaz

Jako prezeska Fundacji Seniorwizacja i instruktorka naszych zajęć, na co dzień dbam o to, by teatr improwizacji łączył pokolenia w bezpiecznej, przyjacielskiej atmosferze.

W improwizacji najbardziej lubię sceny oparte na uważności, głębokich relacjach i wspólnym opowiadaniu historii. Na naszych warsztatach uwielbiam obserwować, jak z prostych, spontanicznych pomysłów rodzi się odwaga, a uczestnicy zyskują radość i wiarę we własne siły. Ta forma teatru uczy nas słuchania i udowadnia, że twórczość oraz humor nie znają barier wiekowych.

Poza prowadzeniem zajęć i kierowaniem fundacją, od kilkunastu lat zajmuję się fotografią dokumentalną i portretową. Zarówno za obiektywem aparatu, jak i na scenie szukam dokładnie tego samego – autentycznego człowieka, jego emocji i prawdy w codziennych relacjach.


Marek Krystosiak – członek zarządu

W Seniorwizacji od: zarania dziejów

Grupa: NoCoTy!

Jako członek zarządu Fundacji Seniorwizacja i wieloletni uczestnik naszych warsztatów, na scenie szukam przede wszystkim spontaniczności, dobrej energii i życzliwości. Uwielbiam nieprzewidywalność improwizacji, która uczy nas patrzeć na błędy nie jak na porażki, ale jak na wspaniałe, nowe szanse.

Teatr ma dla mnie także głęboko osobisty wymiar. Po przebytym udarze improwizacja stała się moim prywatnym treningiem umysłu, wspierającym pamięć i koncentrację. Z własnego doświadczenia wiem, że wspólny śmiech, zabawa i kreatywność potrafią być nieocenionym wsparciem w powrocie do sprawności.

Z wykształcenia jestem kowalem artystycznym, a wolne chwile spędzam na łonie natury, wędkując lub tworząc biżuterię z bursztynu i drewna. Bez względu na to, czy pracuję rękami w swoim warsztacie, czy tworzę z ludźmi scenę bez scenariusza – zawsze szukam tej samej uważności i czystej radości z tworzenia.


Małgorzata Siemiątkowska

W Seniorwizacji od: 2018 r.

Grupa: NoCoTy!

Bardzo lubię wszystkie formy teatralne, których uczymy się na warsztatach – jedne oczywiście bardziej, inne odrobinę mniej. Udział w zajęciach daje mi mnóstwo radości, wzmacnia moją samoocenę i jest wspaniałym treningiem umysłu. Rozwija moją kreatywność oraz daje możliwość przebywania z fantastycznymi, serdecznymi ludźmi.

Ponieważ tworzymy grupę międzypokoleniową, jest wśród nas sporo znacznie młodszych ode mnie osób. Przy nich sama czuję się młodsza, co daje mi ogromną satysfakcję i zadowolenie. Byłoby mi bardzo smutno, gdybym z jakichś powodów nie mogła uczestniczyć w naszych warsztatach.

Karolina Ślubowska

W Seniorwizacji od: 2025 r.

Grupa: NoCoTy!, Pazzaz

Najbardziej lubię i najlepiej odnajduję się w szybkich grach scenicznych oraz w improwizacji dramatycznej. Nasze zajęcia cenię przede wszystkim za możliwość odegrania scen i sytuacji, na które w prawdziwym życiu nigdy bym się nie odważyła. To dla mnie także świetny trening komunikacji, ze szczególnym uwzględnieniem aktywnego słuchania.

Prywatnie jestem nieuleczalną kociarą, wielbicielką nauki i najróżniejszych ciekawostek, a także wielką fanką komedii i dobrego humoru.


Ewa Tomaszewska

W Seniorwizacji od: 2022 r.

Grupa: NoCoTy!

Cenię improwizację przede wszystkim za kreatywność i odwagę, jaką we mnie wzbudza. Choć uważam, że wszystkie sceniczne formaty są świetne, osobiście najlepiej czuję się w grach.

Moja przygoda z tą sztuką rozpoczęła się w 2021 roku. To wtedy Asia Mazewska z Afrontu przekonała mnie do udziału w moich pierwszych dżemach improwizowanych. Jakiś czas później to również ona poleciła mi warsztaty w Seniorwizacji i tak trafiłam do grupy.

Improwizacja to dla mnie nieustanna okazja do zdobywania nowych umiejętności, poznawania wspaniałych ludzi oraz szansa na wszechstronny rozwój. W wolnym czasie, poza sceną, chętnie praktykuję taniec w kręgu.


Ewa Wiecha (vel. Ewa Hansen, Janka)
– autorka strony

W Seniorwizacji od: 2023 r.

Grupa: NoCoTy!

Impro interesowało mnie właściwie od dziecka. Zafascynowana oglądałam „Whose Line Is It Anyway?” i nie mogłam pojąć, jak można tak po prostu wyjść na scenę bez planu i stworzyć coś od zera. Wydawało mi się to totalnie niemożliwe – a jednak od 2023 roku sama sprawdzam, jak to wygląda po drugiej stronie.

Najbardziej kocham gry, zwłaszcza tzw. rewolwer, czyli karuzelę, ale bardzo bliska jest mi też długa forma „No Exit”. Lubię impro za to, że jednocześnie daje dużo frajdy, oczyszcza głowę i pozwala mi artystycznie się wyżyć. Zwłaszcza że na co dzień jestem raczej mediowym korposzczurkiem: pracuję w SEO i AI, analizuję, planuję, układam rzeczy w tabelki i strategie. Po godzinach piszę książki jako Ewa Hansen, więc historie i tworzenie światów mam chyba po prostu w pakiecie.

Jestem introwertyczna, ale nie dajcie się zwieść pozornemu spokojowi – trochę jak wiatr: ciężko mnie dogonić, a kiedy mam coś do powiedzenia, raczej nie owijam w bawełnę. Impro jest dla mnie miejscem, w którym mogę wypuścić tę energię, wejść w absurd, powiedzieć coś bez pardonu i mieć z tego pełną satysfakcję.

Kocham sztukę właściwie w każdej postaci, mam dużo wyobraźni i lekkie parcie na szkło – więc scena była chyba nieunikniona.

Ewa Wojnarowska (vel. Eve)

W Seniorwizacji od: 2021 r.

Grupa: NoCoTy!

Najbardziej lubię sceny dwuosobowe, takie jak „dwugłowy profesor”, opowiadanie historii po jednym słowie czy rozmowa za pomocą pytań. Dobrze czuję się też w scenach z inspiracją oraz w wieloosobowym formacie „Bez wyjścia” (No Exit). Najbliższa jest mi tematyka bajkowa i fantastyczna, czyli konwencja komediowa. Choć improwizacja dramatyczna bardzo mnie interesuje, zawsze obawiam się, czy taka tematyka nie okaże się zbyt ciężka dla widowni.

Przed laty pracowałam w handlu zagranicznym, a przede wszystkim w spedycji międzynarodowej. Moje zainteresowania są niezwykle różnorodne: od najnowszych osiągnięć techniki i historii starożytnych cywilizacji, przez szeroko pojęty humanizm, aż po taniec i dobre jedzenie.

Udział w Seniorwizacji pomógł mi przezwyciężyć tremę przed wystąpieniami publicznymi i sprawił, że z o wiele większą łatwością buduję relacje z ludźmi.

Krzysztof Żarkowski

W Seniorwizacji od: 2025 r.

Grupa: NoCoTy!, Pazzaz

Najbardziej lubię sceny oparte na relacjach i budowaniu historii. Zdarza mi się też dorzucić jedno zdanie, które potrafi całkowicie zmienić kierunek sceny – ku zaskoczeniu partnerów, publiczności, a czasem również mnie samego.

Improwizacja daje mi możliwość tworzenia nowych opowieści, ćwiczy uważność i przypomina, że najlepsze pomysły często rodzą się z tego, czego nikt się nie spodziewał. To miejsce, w którym mogę rozwijać kreatywność, współpracę i odwagę do podejmowania nieoczywistych decyzji.

Poza sceną piszę książkę, interesuję się motoryzacją i gotowaniem. Okazuje się, że improwizacja i pisanie mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.

My na scenie